Suchergebnisse
Patrz pod nogi. O zbieraniu rzeczy
Kora Tea Kowalska
Wszyscy coś zbieramy. Otaczają nas rzeczy, przybywa ich, rodzą się kolekcje. Ale to nie jest książka o inwestowaniu w dzieła sztuki. Jej autorkę pochłania świat celuloidu, bakelitu i rzeczy znalezionych w błocie. Stanowią tło rozważań nad sensem kolekcjonowania, nieustającym poczuciem straty i udręką tych, którzy zbierają. Kora Tea Kowalska, archeolożka, kulturoznawczyni i kolekcjonerka, w pasjonującym eseju bada, co powoduje, że w muzealnych lub prywatnych gablotach niektóre przedmioty umieszczamy chętniej niż inne. Proponuje własne zasady kolekcjonerstwa, by zaraz z nich zakpić. Sięga do swoich doświadczeń i wędrówek po rubieżach i piwnicach rodzinnego Gdańska, a niepoliczalna materia, pogrążająca się w entropii, zachwyca ją abstrakcyjnym pięknem. W rzeczach dostrzega powidok dawnego świata. Tropi historie ukryte w drobiazgach, a ich wzajemne powiązania pozwalają jej zrekonstruować ułamki codzienności zwykłych ludzi. I przypominają, że rzeczy nie zawsze są tym, czym się wydają, i że nie można mieć wszystkiego.
James Baldwin
Nowy przekład pozwala w pełni docenić niezwykłą ekspresję Baldwinowskiego stylu. W centrum tego świata są międzyludzkie relacje i namiętności osadzone w konkretnym politycznym kontekście, naznaczonym lękiem, wykluczeniem i przemocą wobec czarnych obywateli. Śmiałość, z jaką Baldwin pisze o ludzkich doświadczeniach, i zuchwałość, z jaką przekracza granice tego, co da się wypowiedzieć, sprawiają, że raz przeczytanego opowiadania Człowiekowi na spotkanie nie da się już wymazać z pamięci. Ten wstrząsający tekst o kilkadziesiąt lat wyprzedził studia nad białością i kryzysem męskości.
Susan Sontag
Książka zbiera najciekawsze i najważniejsze eseje Susan Sontag dotyczące emancypacji. Znajdziemy tu przede wszystkim poruszający tekst na temat podwójnych standardów, jakimi nasza kultura operuje w odniesieniu do starzenia się kobiet i mężczyzn, refleksje na temat kategorii piękna, a także słynną polemikę z Adrienne Rich dotyczącą eseju poświęconego Leni Riefenstahl. Jak pisze autorka wstępu, Merve Emre, "nie ma w tu wtórnych idei czy zapożyczonej retoryki - niczego, co mogłoby zastygnąć w dogmat lub komunał. Utwory te są wyłącznie rezultatem niezwykłej pracy rozpalonego umysłu, który za cel postawił sobie to, by wyrazić doświadczenie bycia kobietą - w Stanach Zjednoczonych, obu Amerykach i na całym świecie - w jego politycznym i estetycznym wymiarze".
Ludzie nieznaczni. Taktyki przetrwania
Agnieszka Dauksza
Dokonuje się właśnie zasadnicza zmiana kulturowa. Dominujący przez dekady model sukcesu, produktywności i dążenia do celu ulega erozji, odsłaniając pokłady tego, co słabe, niedoskonałe, nieudane, zwyczajne. W sferze publicznej pojawia się przyzwolenie na okazywanie własnej niemocy i bezsilności. Porażka przestaje wzbudzać wstyd, coraz częściej bywa postrzegana jako jedno z najbardziej powszechnych i zarazem twórczych doświadczeń. Autorka stawia pytania o jego wymiary - jak przegrywać we własnym stylu, czerpać satysfakcję z porażki, ale i jak używać jej do forsowania zmiany społecznej. Zastanawia się nad wywrotowym potencjałem bezsilności, która czerpie siłę z intuicji i niepokoju. W pasjonującym eseju Agnieszka Dauksza przygląda się strategiom oporu i taktykom przetrwania - przewodniczkami w tych poszukiwaniach są performerki, osoby publiczne, artystki, postacie literackie oraz zwierzęta. Na przykład meduzy, które łącząc swoje komórki, wyznaczają trop w dążeniu do "my" przekraczającego wrogość i osobnicze podziały. Autorka pyta, co to znaczy być osobą nieznaczną, i pisze, dlaczego właśnie odczucie tego stanu może pomóc w przetrwaniu wielogatunkowej wspólnoty.
Alain Mabanckou
Rytmiczna, komiczna, deliryczna i tragiczna historia baru Śmierć Kredytom spisana przez jego stałego bywalca, Kielonka. Kiedy właściciel powierza Kielonkowi dwa zeszyty i misję uwiecznienia słynnej na całe Kongo spelunki, ten nie protestuje. Chwyta za pióro, nie zamierza nikogo oszczędzać. Tak powstaje jedyna w swoim rodzaju opowieść o mniej lub bardziej ekscentrycznych klientach baru, a także o samym Kielonku, niegdyś szanowanym obywatelu, dziś człowieku przegranym. Ta groteskowa i tryskająca językową energią powieść łączy w sobie metaliteracką zabawę i satyrę - na Afrykę, z jej kompleksami wynikającymi z kolonialnej historii, ale przede wszystkim na świat zachodni, fałszywy, próżny i traktujący innych protekcjonalnie. Mabanckou wysadza w powie!=trze zasady interpunkcji i kulturowe klisze, głosząc przy tym wielką pochwałę literatury jako przestrzeni wolności i zrozumienia. Tę książkę można skandować, rapować albo po prostu poddać się oszałamiającemu pulsowi jej fraz. Powieść weszła na stałe do literackiego kanonu i doczekała się licznych nawiązań, choćby w twórczości takich autorów, jak Fiston Mujila czy Mohamed Mbougar Sarr.
Marek Bieńczyk
Wieloznaczna proza, której narrator, podatny na objawienia, krąży ulicami warszawskiego Grochowa, drogami własnych natchnień i wyobraźni. Trudno powiedzieć, co tu jest czystą fantazją, co mistyfikacją, a co śladem pamięci; jak poważny jest każdy żart i jak żartobliwa jest powaga. Łatwo za to wpaść w nieoznaczony prześwit, zanurzyć się w mnogość dźwięków i barw, dać się porwać logolewitacji, wybrykom słowa, i spotkać mniej lub bardziej widmowe postaci zaludniające ten mikroświat. Bieńczyk tworzy wspaniałą, schulzowsko-bułhakowską mitologię swojej dzielnicy - niedokończonej, niepełnej, a przez to właśnie tym bardziej domagającej się opowieści: "Tego potrzebuje wyobraźnia, kiedy już pojmiemy, że miejsce, w którym przyszło nam żyć, okazuje się ostateczne, przez co niejako dla pocieszenia lub równowagi nabiera głębi i zdaje się odsłaniać korytarze wiodące wstecz, do pierwszych pokoleń pterodaktyli czy do bakterii rozpoczynających ciężkie zadanie przerobu".
Wróżba. Wspomnienia dziewczynki
Agneta Pleijel
Pierwsza miesiączka, pierwsze pocałunki, pierwsze orgazmy. Lęk, niepewność własnego ciała, pierwsze metafizyczne pytania. Nieszczęśliwa matka, która wpędza dziewczynkę w poczucie winy. Ojciec, który fascynuje i zawstydza. Ucieczka w literaturę. Pisanie. Narratorka wysnuwa opowieść ze strzępów wspomnień, urwanych zdań, zachowanych listów. Rekonstruuje swoje dzieciństwo i młodość w Szwecji lat 40. i 50., traumę rodzinnych relacji, przede wszystkim jednak siebie samą z tamtego czasu. Postać rozedrganej wewnętrznie, wrażliwej i czułej dziewczyny, która całą sobą doświadcza otaczającego ją świata i przeżywa go z wielką intensywnością. Widzimy ten świat jej oczami, współodczuwamy go razem z nią. Rwane zdania, elipsy i przemilczenia czynią z tej autobiograficznej prozy traktat o dojrzewaniu i potrzebie miłości. Piękna, pełna trudnych emocji powieść, która zostaje na długo.
Agneta Pleiel
Kolejna - po entuzjastycznie przyjętej Wróżbie - odsłona autobiograficznego cyklu szwedzkiej pisarki. Narratorka studiuje w GOteborgu, próbuje znaleźć własną życiową drogę, szuka równowagi w relacjach z matką i ojcem, który zostawił rodzinę. Przede wszystkim jednak chłonie świat, chce się rozwijać, doświadczać rzeczywistości wszystkimi zmysłami. Rekonstruując młodzieńcze lata, opowiada o miłości - tej zmysłowej, i tej do literatury, o odkrywaniu świata i siebie, o kreowaniu własnego życia i o pisaniu. Przez karty powieści przewijają się mężczyźni - przelotni kochankowie narratorki i ci, którzy zostali w jej życiu na dłużej - a przede wszystkim książki, które inspirują, napędzają, nie dają spokoju. W tle toczy się rewolucja obyczajowa lat sześćdziesiątych.