Audiobooki
Joanna Parasiewicz
Nic nie uskrzydla tak, jak prawdziwa pasja Jest rok 1901, w przestworzach królują balony, a pierwsze zeppeliny podbijają niebo. Śmiałków, którzy pragną latać, jest jeszcze niewielu i mało kto traktuje ich poważnie. Jednym z zapaleńców jest młody Kostia Orłow, który pragnie tworzyć latające maszyny. Jego marzenie jest tyleż ambitne, co mało realne niebo początku ubiegłego wieku z rzadka przemierzają aerodyny, co zmieni się wraz z Wielką Wojną. Kilkaset kilometrów dalej mieszka Fifi Odolańska. W przydomowej szklarni tworzy fantastyczne odmiany róż, którymi pragnie zadziwić świat. W pamiętne lato drogi tych dwojga przetną się, a oni sami zostaną wystawieni na ciężką próbę wojennej zawieruchy...
Joanna Sprenger
Zapomniana przeszłość, niebezpieczna przyszłość i sekret, który może zmienić wszystko. Alisa Stark budzi się ze śpiączki i słyszy diagnozę, że cierpi na amnezję obejmującą ostatnie trzy lata. Zrezygnowana zostawia przeszłość za sobą i z uwagą obserwuje teraźniejszość, bo znany jej świat drastycznie się zmienił z chwilą, gdy ludzie nawiązali kontakt z kosmitami. Przystojni obcy pochodzący z planety Marga z każdym dniem stają się coraz bardziej popularni. Alisa zdaje się nie podzielać tej fascynacji i woli trzymać się od nich z daleka. Los ma dla niej jednak inne plany. Gdy ulega namowom siostry i podszywa się pod nią na egzaminach eliminacyjnych do gwiezdnej floty, zostaje przyłapana na oszustwie i doprowadzona przed oblicze księcia Arrowa Fortha, który oskarża ją o szpiegostwo. By uniknąć więzienia, Alisa zgadza się udawać jego narzeczoną. Tylko że książę skrywa tajemnicę, która może kosztować ją życie. Joanna Sprenger autorka romansu science fiction pod tytułem Usłane gwiazdami opublikowanego po raz pierwszy w 2024 roku.
Karolina Binek
Tysiące głosów w twojej głowie - jak rozpoznać swój własny? Minął rok, od kiedy Zośka Rozwadowska straciła wszystko, na czym jej zależało. Jeśli czas leczy rany, to w jej przypadku robi to wyjątkowo powoli. Codzienna bywalczyni cmentarza spędza długie godziny nad grobami i snuje niekończące się rozmowy z nieobecnymi. Przedłużająca się żałoba kieruje ją w końcu do gabinetu terapeutycznego. Zośka - po raz pierwszy tak szczera wobec samej siebie - odkrywa, że burzliwe wypadki ostatnich miesięcy były odbiciem chaosu, który panuje w jej głowie i sercu. Czy uda jej się osiągnąć harmonię? Kontynuacja losów bohaterów powieści "Pachniesz imbirem". Świetna lektura dla miłośników przenikliwej narracji Katarzyny Grocholi. Seria z imbirem Czego by nie mówić o Zośce Rozwadowskiej - to dziewczyna, która nie boi się życia. Energiczna i ambitna dziennikarka podejmuje wyzwanie zawodowe i przeprowadza się do małej mieścinki, w której nikogo nie zna. Pasja i otwartość Zośki budzą sympatię mieszkańców Pszczółczyna. Ktoś straci dla niej głowę, ktoś inny będzie gotów zaryzykować życie. Ona sama przejdzie zaś gorzki kurs dorosłości. Czy na koniec uzyska wyróżnienie? Karolina Binek (ur. 1998) - autorka powieści młodzieżowych i obyczajowych. Pasjonatka pisania we wszelkich formach - poza tworzeniem własnych książek pracuje jako dziennikarka w jednej z poznańskich redakcji medialnych oraz prowadzi profile w mediach społecznościowych. Zadebiutowała w wieku szesnastu lat powieścią Ale arbuz!. Prowadzi autorską stronę internetową:
Radosław Damian Dopierała
Niewyjaśnione zdarzenia, paranormalne zjawiska, nadnaturalne zdolności a może jedynie usterka, drobna wada w mechanizmie? Co może łączyć prostego drwala z prowincji, profesjonalnego zabójcę na zlecenie, zwyczajnego, nudnego księgowego, zakochaną młodą dziewczynę i renomowanego psychologa z szesnastoletnim stażem? Wszyscy bohaterowie Usterki" prowadzą normalny, spokojny żywot jednak tylko do czasu. Kiedy w ich otoczeniu zaczynają dziać się rzeczy, które trudno wytłumaczyć, gdy coraz częściej doświadczają dziwnych stanów i spotykają osoby wywracające ich poukładany świat do góry nogami, przestają być pewni czegokolwiek. A już na pewno tego, że wszystko, absolutnie wszystko, da się racjonalnie wyjaśnić. Powstająca powieść doprowadza młodego pisarza na skraj życia i śmierci... Maniakalny fan telewizji jest świadkiem niezwykłej metamorfozy swojego telewizora... Przeciętny urzędnik spotyka w swoim gabinecie samego diabła... Dla każdego z tych ludzi to mógł być zwyczajny dzień.
Krystian Stolarz
Seryjny morderca o pseudonimie Usuwacz pragnie sprawiedliwości. Próbuje naprawić błędy systemu i dać światu jej namiastkę uśmierca więc wadliwe elementy utopijnego porządku. Psychopatyczna osobowość Usuwacza przez długi czas pozwala mu na wodzenie śledczych za nos. Kres temu ma położyć policjant wydziału kryminalnego Ksawery Kulczyński. Niestety osobista tragedia, którą przeżył, sprawia, że ze świetnego, upartego i wnikliwego gliny pozostał jedynie cień. Kulczyński walczy z demonami przeszłości i zdecydowanie to starcie przegrywa. Ofiar zaczyna przybywać, a sam morderca zaczyna bawić się z Kulczyńskim. Czy sprawiedliwość ma związek z ludzkim cierpieniem? Czy dla matki opłakującej śmierć córki długość wyroku oprawcy ma znaczenie? Krystian Stolarz policjant wydziału kryminalnego, magister prawa, sportowiec amator i miłośnik książek. Prowadzi na Instagramie konto @policjant_czytaipisze, na którym promuje czytelnictwo i recenzuje książki. Stolarz dba o autentyzm języka, atmosfery panującej w policji i szczegółów śledztwa. Prawda o policyjnej robocie jest znakiem rozpoznawczym jego powieści.
Karolina Głogowska
Niektóre tajemnice prowadzą do jeszcze większych tajemnic Szesnastoletnia Hela i jej mama Matylda wracają na Kociewie, w rodzinne strony. Tym razem powodem jest stary dom przy tryfcie, który odziedziczyły po ciotce, zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach. Matylda chce tu urządzić wymarzoną agroturystykę, ale wszystko sprzysięga się przeciwko niej. Sąsiedzi knują, zjawiają się nieproszeni goście, dochodzi do coraz groźniejszych wypadków. Hela nie mówi nikomu, że dom przy tryfcie śni jej się od dawna, zupełnie jakby ją wołał i chciał przed nią odkryć swoje tajemnice. Kiedy Matylda zaczyna się dziwnie zachowywać, jej córka nabiera podejrzeń, że to stary budynek zmusza ludzi do czynienia zła. Czy dziewczynie uda się skonfrontować z własnymi lękami i odkryć tajemnicę domu?
Przemysław Lis Markiewicz
Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.
Przemysław Lis Markiewicz
Edycja śląska Powieść ta to nie tylko narracja o tych wydarzeniach z perspektywy ofiar. Ale również katów. Szmalcowników, kolaborantów, wachmanów, niemieckich żandarmów, gestapowców. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego takimi się stali. 76. rocznica wyzwolenia byłego, nazistowskiego obozu zagłady, Auschwitz-Birkenau, odbyła się w wyjątkowy sposób, głównie przez pandemię koronawirusa. Co ważne, po raz kolejny społeczeństwo miało szansę usłyszeć opowieści o piekle na ziemi od osób, które je przeżyły. Cała ta machina miała jednak swój początek, w którym naziści, przepełnieni propagandą i ksenofobią, odczłowieczali wiele innych nacji - między innymi Słowian, Żydów czy Romów. Trudnego tematu odczłowieczenia podjął się Przemysław Lis Markiewicz w swojej książce "Uszwock". Pierwsza połowa ubiegłego wieku odznaczyła się w dziejach ludzkości jako jedna z najbardziej krwawych. Dwie wojny światowe, które pochłonęły dziesiątki milionów istnień, sprawiły, że ówcześnie pewne grupy społeczne odzierano z godności. Odczłowieczano je, głównie ze względów politycznych lub ideologicznych. Autor podjął się ciężkiej analizy, która ma na celu ustalenie mechanizmów działania i kolejnych etapów w dehumanizacji innych, "gorszych" ras ludzi. Jako przykład posłużył mu bardzo obszerny materiał, dotyczący systematycznego mordowania, grabienia i pozbawianiu godności ludności Żydowskiej na terenach hitlerowskiego Generalnego Gubernatorstwa, ze szczególnym uwzględnieniem sposobów działania w przypadku getta w Otwocku. Autor stara się dowieść, że wszystkie czynności prowadzące do zagłady tych ludzi, były zaplanowane, a plany te systematycznie i dokładnie wprowadzano w życie, coraz bardziej degradując człowieczeństwo ofiar. USZWOCK Uszwock to na pierwszy rzut oka książka o tematyce wojennej, w której realia II wojny światowej przeplatają się prywatnymi rozterkami indywidualnych bohaterów. Na wstępie poznajemy cztery postaci oraz ich historie - Polaka, Niemca, Ukraińca i Żyda - i zdawać by się mogło, iż bohaterów nie łączy zupełnie nic. I wtedy nastaje wojna. Podwarszawska miejscowość Otwock staje się areną dziejów w dwóch wymiarach; po pierwsze przedstawione zostają "suche" wątki historyczne, z drugiej zaś strony mamy okazję przyjrzeć się indywidualnej szamotaninie wspomnianych postaci w makabrycznej rzeczywistości. Każdy próbuje przetrwać, a los pokazuje, że pochodzenie nie ma większego znaczenia i wszyscy są tak samo zagrożeni - czy to Niemiec czy Żyd. Stosunki międzyludzkie okraszone są dużą dozą nienawiści, która nie wzięła się znikąd, ponieważ nikt nie rodzi się zły. W ''Uszwocku'' nacisk położony jest na osobiste dramaty jednostek, które wyzwalają w nich makabryczne zachowania - to nie wojna czyni z ludzi potworów, tylko skrywane frustracje, osobiste nieszczęścia, niespełnione pragnienia, upokorzenia czy wpajane ideologie. Już od pierwszych stron widzimy wyraźne pochylenie się nad psychologią postaci oraz psychotraumatologią. Wspomnieć należy również o ciekawej kompozycji utworu pod względem czysto formalnym - powieść jest bardzo uporządkowana i logiczna i możemy wyróżnić w niej zamknięte części, które budują zwięzłą i przejrzystą fabułę. Klamra kompozycyjna - tu: śmierć bohaterów zamykająca i otwierająca fabułę - nadaje historii charakter zamknięty, pełny i skończony w ten sposób, że czytelnik ma poczucie, iż dowiedział się o postaciach wszystkiego, co pozwala mu na obiektywne oceny ich postępowania, więc z pewnością ,,Uszwock'' jest propozycją zachęcającą do refleksji. Pod względem językowym książka może się wydać dla jednych szokująca, dla innych fascynująca, ponieważ mało jest współczesnej literatury, która w tak dużym stopniu stroni od wszelkich eufemizmów, niedopowiedzeń czy półsłówek. Zarówno bestialstwo, seks jak i bestialski seks są opisane bez ogródek - uważam, że jest to niewątpliwie zaleta powieści, natomiast co wrażliwsi czytelnicy powinni nie sięgać po tę książkę. Tytułem zakończenia, mogę śmiało stwierdzić, że Uszwock jest ciekawą propozycją zarówno dla miłośników literatury o tematyce wojennej, jak i zwolenników "psychologicznego" spojrzenia na bohaterów. Udowadnia również, że człowiek - niezależnie kim by nie był - nie musi umrzeć tylko jeden raz, a śmierć niesie ze sobą przede wszystkim sens metaforyczny. Tekst recenzji :Iga Szenwald O autorze... PRZEMYSŁAW LIS-MARKIEWICZ Założyciel i prezes zarządu Poznańskiego Towarzystwa im. Iwana Franki. Ukończył w Polsce i na Ukrainie prawo a dodatkowo filologię angielską, filologię ukraińską oraz handel międzynarodowy. Autor książki Bitcoin. Przyszłość inwestowania. Biegły sądowy w dziedzinie ekonomii i handlu. Prowadzi kancelarię adwokacką.