Horror
Szymon, Majcherowicz
"Otwieram oczy" to zbiór czterech opowiadań, których wspólnym mianownikiem jest perspektywa bohatera dotkniętego traumą. Środki wyrazu właściwe konwencji grozy służą tu jako narzędzie umożliwiające artystyczną eksplorację stanu posttraumatycznego, w przypadku którego osiowym doświadczeniem jest lęk, a towarzyszącymi objawami zaburzenia percepcji. Autor porusza się w obszarze grozy odczarowanej, pozbawionej oczywistego pierwiastka nadprzyrodzonego. Źródłem koszmaru jest więc podświadomość, sfera wyparcia i wewnętrznego konfliktu. Centralnym zagadnieniem zaś są powracające pytania o granice między normalnością a chorobą oraz między realnością a iluzją.
Paweł Mateja
„Plama światła” to historia dwóch przyjaciółek, które wybrały się w Bieszczady i trafiły na niecodzienny festiwal… W trakcie festiwalu będziecie mieli okazję wysłuchać wielu wykładów poświęconych pozaziemskim cywilizacjom, rozwojowi duchowemu i tajemnej wiedzy, z której istnienia nigdy nie zdawaliście sobie sprawy. Spotkacie tam wielu ekspertów, legendy polskiej sceny ufologicznej, przewodników duchowych i nowe przyjaźnie. Razem będziemy jeść, medytować, razem tańczyć i śpiewać, nocami patrzeć w niebo. Wszystko to w otoczeniu piękna bieszczadzkich szczytów o gościnnych i zachwycających szlakach. Weźcie ze sobą górskie buty i otwarte głowy. Wspólnie zmieńmy nasz świat i nasze życia. Spędźmy razem cudowny weekend, którego nie zapomnimy nigdy. I z którego nigdy już nie będziemy chcieli wracać. Zapraszamy na „Nowy kosmos”!
Bartek, Biedrzycki
W małych letniskowych miasteczkach żyje się spokojnie, kiedy skończy się już sezon turystyczny. Czasem jedynie ktoś podpali śmietnik albo potłucze szyby na przystanku jednoszynówki. Szeryf Duncton nie daje się ponieść nerwom, kiedy w górach odnaleziony zostaje trup stołecznego geodety. Jednak gdy do miasteczka przybywa konstabl, by zbadać śmierć państwowego urzędnika, w sercu zastępcy szeryfa - Kirowa - odżywają stare demony. Drugi zastępca Deng ma tymczasem własne problemy, bo nad pobliskim jeziorem zebrała się grupa wyzwolonych studentów. Ospałe miasteczko raptownie przestaje być spokojne, gdy w góry nad równiną wyrusza ekspedycja łowiecka, mająca zapolować na największego niedźwiedzia, jakiego kiedykolwiek widziano w tych stronach. Nie jest to jednak jedyne zagrożenie kryjące się pośród mrocznych lasów, o czym świetnie wie stary zapijaczony szaleniec Voorheis, mieszkający samotnie w drewnianej chacie na grani. Wkrótce rozgorzeją płomienie namiętności, skały spłyną szkarłatem a kobiety i mężczyźni - tak samo miejscowi jak przyjezdni - będą musieli spojrzeć w swoje wnętrza. Ohyda, która czai się w ludzkiej duszy, nie okaże się lepsza od potworności zamieszkujących górskie jaskinie. I tylko strach i groza panować będą na nocnym niebie nad czerwoną równiną, jak miało to miejsce od zarania czasu. A wszystko to za sprawą ludzkiej chciwości i pogoni za zyskiem, w imię którego wielkie korporacje dopuszczą się najgorszej możliwej podłości...
Mariusz Kaszyński
Nauka potrafi wyjaśnić wiele, ale niekoniecznie to, co dzieje się w ich domu. Beata i Stefan wprowadzają się wraz z dziećmi do domu pod Warszawą. Jak to przy przeprowadzkach, ekscytacja miesza się ze zmęczeniem i niepewnością. Nic więc dziwnego, że jedno czasem coś usłyszy, drugie coś zobaczy - na granicy snu i jawy, ducha i materii. Sceptyczny Stefan znajduje wyjaśnienie na wszystkie niepokojące sytuacje. Z biegiem czasu zjawiska stają się jednak na tyle intensywne, że racjonalność aż skrzeczy. Wydaje się wam, że znacie tę opowieść? Na pewno nie czytaliście jej jeszcze w takim napięciu! Wciągająca powieść grozy dla miłośników Stephena Kinga. Mariusz Kaszyński (ur. 1975) - polski autor powieści fantasy, horrorów oraz powieści przygodowych, doktor nauk technicznych w dziedzinie budowy i eksploatacji maszyn. Jego debiut literacki - opowiadanie "Kopia bezpieczeństwa" - ukazał się w 2006 r. w Nowej Fantastyce. Od tego czasu opublikował takie powieści jak "Rytuał" czy "Pogorzelisko". Urodził się w Nowym Dworze Mazowieckim, obecnie mieszka w Warszawie.
Pokój na wieży. Zbiór opowiadań
Edward Frederic Benson
Zwykły pech czy jednak przekleństwo? Zbiór 13 opowieści grozy, który otwiera tytułowy, najsłynniejszy w dorobku autora "Pokój na wieży". Seans spirytystyczny, samobójstwo alkoholika czy tragedia rodzinna w opustoszałym domu - tematy klasyczne dla opowieści grozy w opracowaniu Bensona zyskują wyrafinowany kształt i budują przygniatającą atmosferę. Autor nie raz wychodzi również poza konwencję i eksperymentuje z formą, jak w utworze Wyłonienia z mroku", w którym źródłem grozy jest... temperatura i jej zmienność. Styl Bensona był chwalony przez samego Lovecrafta, a wiele z jego utworów inspirowało kolejnych twórców kultury. Warto zwrócić uwagę, że motyw z opowiadania "Seans pana Tilly'ego" przywodzi na myśl współczesny film "Uwierz w ducha" z Patrickiem Swayze i Demi Moore w rolach głównych. Dla miłośników mocnych wrażeń i niesamowitości spod znaku Lovecrafta.
Edgar Allan Poe
Zachwyt nad tym, co sztuczne, może przesłonić ulotne piękno rzeczywistości. Warto poświęcić uwagę właściwym sprawom, nim będzie za późno. Ranny mężczyzna znajduje schronienie w opustoszałym domu w Apeninach. Mieszkanie wypełnione jest dziełami sztuki. Zwłaszcza jedno z nich - realistyczny portret pięknej kobiety - magnetyzuje przybysza. Leżąca obok książka przynosi informacje na temat historii obrazu i tragicznego losu modelki. Krótkie opowiadanie zainspirowało Oscara Wilda do napisania powieści "Portret Doriana Graya". Jean-Luc Godard w filmie "Żyć własnym życiem" z 1962 roku zawarł cytaty z tego utworu. Klasyka literatury grozy, zainteresuje fanów pisarstwa Lovecrafta.
E.T.A. Hoffmann
Pierwsza część zbioru opowieści E.T.A. Hoffmanna, w których w pełnej mocy ujawnia się charakterystyczna dla pisarza fantazja romantyczna oraz jego zamiłowanie do upiornej niesamowitości. Przez utwory takie jak "Skrzypce z Cremony", "Majorat", "Kawaler Gluck" i "Don Juan" przewija się cała plejada dziwaków i ludzi kierowanych potężnymi namiętnościami. Czytelnik, stale utrzymywany w stanie psychicznego napięcia, nigdy nie może mieć pewności, czy opisywane zachowanie lub wydarzenie to tylko niewinny ekscentryczny wybryk, przejaw degeneracji bohatera, czy może ingerencja zaświatów. Doskonały lekturowy wybór dla miłośników ciemnej fantastyki w wykonaniu Edgara Allana Poe, Lovecrafta czy Stefana Grabińskiego.
Wojciech, Gunia
Wznowienie kultowego, pierwszego powojennego zbioru opowiadań weird fiction w Polsce. Wydanie zawiera dodatkowy tekst Ogród, nocne niebo. Oto nadchodzi wielki finał, wieńczący dzieło danse macabre, gdzie pośród szarpania i kotłowania rozpadają się ludzkie formy, zlewając się we wrzącą, broczącą krwią, poskręcaną kupę mięsa i żył. Łapiemy cuchnące czerwonym odorem powietrze, mokrzy od lepkiego, wstrętnego potu. Z góry wszystko dobrze widać, obserwujemy zastygłą publiczność, której zapadająca nad sceną cisza i gasnące powoli światła nie mogą wyrwać z odrętwienia. Dopiero opadnięcie czarnej jak noc kurtyny wybudza ich z letargu. Opowiadania Wojciecha Guni czyta się, jakby były efektem tajnej współpracy Brunona Schulza, Franza Kafki i Thomasa Ligottiego. To nastrojowa proza skupiona na sprawach ostatecznych. Dawid Kain - prozaik, tłumacz Wojciech Gunia to twórca świadomy. W Polsce dawno nie było literatury grozy o takim potencjale intelektualnym, o tak niebanalnym podejściu do języka. Zbiór "Powrót" powinien być wydarzeniem wśród wielbicieli niesamowitości metafizycznej. Mateusz Kopacz - tłumacz, redaktor portalu "hplovecraft.pl" Cóż za kosmiczna afera! Jak niebywałe pisarskie ambicje! Co za styl! Zaprawdę, powiadam wam: sięgając po "Powrót" Wojciecha Guni, pakujecie się w poezję, metafizykę i grozę. Nie mówcie, że nie ostrzegałem. Jakub Winiarski - pisarz, nauczyciel pisania, red. nacz. "Nowej Fantastyki" w latach 2010-2013