Wydawca: Estymator
Jan Bernard
Mroczny kryminał milicyjny z kultowej serii „Ewa wzywa 07” (rok wyd. 1969, zeszyt nr 7, nakład: 100 tys. egz.). Pojawia się w nim po raz pierwszy niebanalny oficer milicji – Kapitan Stefan Bula, który swą walkę z przestępcami będzie kontynuować w kolejnych dwóch powieściach tego autora. Intryga, która wydaje się początkowo prosta (przestępcy masowo fałszują wpisy w książeczkach oszczędnościowych), stopniowo się komplikuje, przy czym jedną z głównych ról odgrywają tu tytułowe telefony. Ma też miejsce morderstwo. Rzecz świetnie, pod względem literackim, napisana, co nie powinno dziwić, bowiem Jan Bernard to pseudonim literacki Bohdana Peteckiego – autora kilkunastu kultowych powieści science fiction oraz wielu artykułów prasowych i audycji radiowych. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawą lekturę to polecam. W tym tekście jest zbrodnia, jest namiętność i jest chciwość. Jest także miłość czysta i miłość zbrodnicza. Czytając zastanawiałam się jak często ludzie przekraczają granice dla pieniędzy, bo przecież wszystkie te wymienione przeze mnie uczucia spotykamy stale w życiu. Kochamy, nienawidzimy, jesteśmy zachłanni – to jest życie. Ale czasem kochamy za bardzo, jesteśmy chciwi też za bardzo. Morderca korzysta z telefonu kilka razy, telefon jest jego „narzędziem pracy”, za jego pomocą realizuje precyzyjny plan. Zagadkę kradzieży a potem morderstwa rozwiązuje sympatyczny kapitan milicji Stefan Bula z pomocą sierżanta Tadeusza Środy i doktora Andrzeja Kulskiego. Ta jakże miła trójka nie daje się wywieść w pole przebiegłemu przestępcy a w zasadzie przestępcom. Kapitan czuje, że coś jest nie tak, ma intuicję, nie daje się nabierać na pozory. ANNA LEWANDOWSKA (KlubMOrd.com): Atmosfera jest tu dosyć mroczna – autor bardzo plastycznie opisuje Śląsk, brudne zaułki i walące się rudery. Pogoda też jest fatalna, chociaż to grudzień i zbliżają się święta – zamiast radosnej, świątecznej atmosfery mamy pluchę, błoto i ponure śledztwo prowadzone w ogarniających wszystko wcześnie zapadających ciemnościach. Bohaterowie są prymitywni – choć niektórzy nawet wykształceni i z pozoru inteligentni, zachowują się prostacko, ich sposób wysławiania się nie świadczy o zbyt wysokim poziomie. Nawet nazwiska też mają niezbyt ładne: Płata, Rybak, Habera, Smaczyk. A przestępcy, których w końcu dopada kapitan Bula, to zwykłe prymitywy, bez żadnych uczuć wyższych i skłonności do refleksji. Są zainteresowani wyłącznie zdobyciem kasy i forsują przeszkody bez skrupułów. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 21. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Jan Bernard
Mroczny kryminał milicyjny z kultowej serii "Ewa wzywa 07" (rok wyd. 1969, zeszyt nr 7, nakład: 100 tys. egz.). Pojawia się w nim po raz pierwszy niebanalny oficer milicji - Kapitan Stefan Bula, który swą walkę z przestępcami będzie kontynuować w kolejnych dwóch powieściach tego autora. Intryga, która wydaje się początkowo prosta (przestępcy masowo fałszują wpisy w książeczkach oszczędnościowych), stopniowo się komplikuje, przy czym jedną z głównych ról odgrywają tu tytułowe telefony. Ma też miejsce morderstwo. Rzecz świetnie, pod względem literackim, napisana, co nie powinno dziwić, bowiem Jan Bernard to pseudonim literacki Bohdana Peteckiego - autora kilkunastu kultowych powieści science fiction oraz wielu artykułów prasowych i audycji radiowych. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawą lekturę to polecam. W tym tekście jest zbrodnia, jest namiętność i jest chciwość. Jest także miłość czysta i miłość zbrodnicza. Czytając zastanawiałam się jak często ludzie przekraczają granice dla pieniędzy, bo przecież wszystkie te wymienione przeze mnie uczucia spotykamy stale w życiu. Kochamy, nienawidzimy, jesteśmy zachłanni - to jest życie. Ale czasem kochamy za bardzo, jesteśmy chciwi też za bardzo. Morderca korzysta z telefonu kilka razy, telefon jest jego "narzędziem pracy", za jego pomocą realizuje precyzyjny plan. Zagadkę kradzieży a potem morderstwa rozwiązuje sympatyczny kapitan milicji Stefan Bula z pomocą sierżanta Tadeusza Środy i doktora Andrzeja Kulskiego. Ta jakże miła trójka nie daje się wywieść w pole przebiegłemu przestępcy a w zasadzie przestępcom. Kapitan czuje, że coś jest nie tak, ma intuicję, nie daje się nabierać na pozory. ANNA LEWANDOWSKA (KlubMOrd.com): Atmosfera jest tu dosyć mroczna - autor bardzo plastycznie opisuje Śląsk, brudne zaułki i walące się rudery. Pogoda też jest fatalna, chociaż to grudzień i zbliżają się święta - zamiast radosnej, świątecznej atmosfery mamy pluchę, błoto i ponure śledztwo prowadzone w ogarniających wszystko wcześnie zapadających ciemnościach. Bohaterowie są prymitywni - choć niektórzy nawet wykształceni i z pozoru inteligentni, zachowują się prostacko, ich sposób wysławiania się nie świadczy o zbyt wysokim poziomie. Nawet nazwiska też mają niezbyt ładne: Płata, Rybak, Habera, Smaczyk. A przestępcy, których w końcu dopada kapitan Bula, to zwykłe prymitywy, bez żadnych uczuć wyższych i skłonności do refleksji. Są zainteresowani wyłącznie zdobyciem kasy i forsują przeszkody bez skrupułów. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 21. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Test na lojalność. Skazani na rocka #5
Joanna Maziarek
"Test na lojalność" - piąta i zarazem ostatnia część serii "Skazani na rocka" - to prawdziwa wisienka na torcie, fantastyczne zakończenie serii. Polecam gorąco. [uria12, legimi.pl] Joanna Maziarek po raz kolejny zaserwowała nam emocjonalny rollercoaster, od którego nie da się uciec. Autorka ma ten dar, że jej styl pisania jest lekki i naturalny, ale kiedy trzeba potrafi wstrząsnąć czytelnikiem tak, że ściska w gardle i boli dokładnie tam, gdzie powinno. Fabuła - jak zwykle - jest dopracowana, przemyślana i spójna, a bohaterowie są nieprzerysowani, niedoskonali, ludzcy. Jeżeli lubicie książki, które od samego początku wzbudzają ogrom emocji i takie, które nie tylko się czyta, ale także przeżywa, koniecznie sięgnijcie po całą serię "Skazanych na Rocka". [Domii_zaczytana, lubimyczytac.pl] "Skazani na rocka" powracają po raz ostatni - w historii o namiętności, tajemnicach i sile więzi, które potrafią ocalić nawet najbardziej zagubioną duszę. Jedna noc. Jedna kobieta. Jedna decyzja, która może zmienić wszystko. Ted Winston - basista skandalicznie popularnego zespołu Digital Fortress - nie spodziewał się, że po imprezie z kumplami obudzi się w miasteczku, w którym spędził dzieciństwo. Ani że drzwi do domu dziadków otworzy mu piękna, niebezpiecznie intrygująca kobieta. Nixie Camden nie ufa nikomu. Jej życie to tajemnica, którą skrzętnie ukrywa przed światem. Ted jest zaś ostatnią osobą, którą chciałaby wpuścić do swojego serca. Problem w tym, że między nimi od pierwszego spotkania tli się iskra, której nie można zgasić. On - rockman, który potrafi zburzyć każdy mur. Ona - kobieta, która nie pozwala nikomu się zbliżyć. Przeszłość nie zamierza dać im spokoju. Czy dadzą sobie szansę, zanim los jej ich pozbawi? Digital Fortress to nie tylko zespół. To bracia, którzy stworzyli rodzinę z wyboru - lojalną, nieidealną, lecz niezniszczalną. Nauczyli się, że mimo błędów i trudnych chwil zawsze mogą na siebie liczyć. Dla nich ta rodzina to wszystko. Czy Nixie znajdzie w niej swoje miejsce? [tylna strona okładki] To jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem. Akcja wciąga od pierwszych stron, a sposób narracji sprawia, że nawet nie zauważa się, kiedy mijają kolejne rozdziały. Ogromnym plusem jest również to, że choć to opowieść Teda, cały zespół Digital Fortress wciąż odgrywa tu ważną rolę. Ta proporcja została idealnie wyważona - bohaterowie drugoplanowi nie przytłaczają fabuły, ale nadają jej głębi i przypominają, że ta seria zawsze była także o przyjaźni. "Test na lojalność" to piękne, poruszające i godne zakończenie cyklu. [m.resterna, instagram.com] Ted Winston przez dwadzieścia lat żył dokładnie tak, jak wyobrażamy sobie życie rockmana: sława, pieniądze, fanki, przygody na jedną noc i brak zobowiązań. Tylko że ten styl życia z czasem przestaje być ekscytujący, a zaczyna być pusty. Nixie zawsze była "inna" - miała inne zainteresowania, inne marzenia. Postanowiła odejść od bogatej, wpływowej rodziny i zawalczyć o siebie. Między tą dwójką od początku jest ogień. Ona nie daje się zdominować, on nie potrafi zrozumieć, dlaczego ta kobieta działa na niego jak żadna inna. Ich dialogi to czysta przyjemność - pełne ciętych ripost, sarkazmu i emocji, które aż wylewają się z tekstu. Oboje są uparci, poranieni i przerażeni wizją bliskości. Chemia między nimi narasta powoli, naturalnie, bez tanich skrótów - i właśnie dlatego jest tak wiarygodna. [carlottad_b, instagram.com] Żałuję, że to już koniec, bardzo zżyłam się z chłopakami i ich ładniejszymi połówkami. Każda para była inna i unikalna, z własnymi wzlotami i upadkami. Każda przechodziła swoje problemy, ale z każdą kolejną książką coraz bardziej wpasowywała się w stworzoną rodzinę. Polecam całą serię. [Kasia_o2, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Test na miłość. Skazani na rocka #2
Joanna Maziarek
"Test na miłość" - drugi tom serii "Skazani na Rocka" - to historia, która totalnie porwała moje serce. Po raz kolejny nie zabrakło emocji, z których słynie autorka - jest burza uczuć między bohaterami, skrywane tajemnice i pożądanie. W tej części poznajemy Margaret i Nathana - przyjaciół, między którymi lecą takie iskry, że trudno im się oprzeć. Przyjaźń z bonusem? Czy to ma prawo się udać? A co jeśli pojawią się uczucia? Uwielbiam styl pisania Asi - nic nie jest tu wymuszone ani udawane. Przez książkę po prostu się płynie i zanim się zorientowałam, dotarłam do końca. Oczywiście nie obyło się bez łez, ale było też mnóstwo momentów, w których śmiałam się jak szalona. Z niecierpliwością czekam na następną część serii. [Dominika, empik.com] Joanna Maziarek w "Test na miłość" serwuje nam emocjonalną huśtawkę pełną namiętności, dylematów moralnych i trudnych wyborów między sercem a rozsądkiem. To historia dwojga ludzi z zupełnie różnych światów, których połączyło nie tylko silne przyciąganie, ale i potrzeba bliskości - choć nie od razu mają odwagę się do tego przyznać. Zaskakujący zwrot akcji w drugiej części książki tylko dodaje całości dynamiki i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Idealna pozycja dla fanów współczesnych romansów z nutką dramatyzmu i bohaterami, których nie da się nie lubić. [ZaczytanaDaria, lubimyczytac.pl] Nathan Taylor ma dosłownie wszystko, czego może pragnąć mężczyzna: sławę, pieniądze, wymarzoną pracę, a także powodzenie u płci pięknej. Od lat jest managerem słynnego rockowego zespołu Digital Fortress. Margaret Hastings dopiero spełnia swoje marzenia, przynajmniej te zawodowe - otwiera własną kawiarnię w Los Angeles. Między tym dwojgiem niemal od razu nawiązuje się nić przyjaźni, wzbogacona o szczyptę pożądania. Jednak kiedy Nate składa Margo gorącą propozycję, ona mu odmawia, kierowana moralnymi zasadami. Mimo to wzajemne przyciąganie nie znika. Wręcz przeciwnie - narasta i w końcu wybucha. Para ostatecznie idzie na układ o jasnych zasadach, więc teoretycznie nic nie może się skomplikować, prawda? Niestety los znowu szykuje dla nich niespodziankę, której żadne z nich nie mogło przewidzieć. Czy spełnienie marzenia okaże się ważniejsze od rodzącego się uczucia? Czy przeszłość zmieni bieg przyszłości? [tylna strona okładki] Autorka pisze lekko, naturalnie i z humorem. Dialogi są miękkie i trafiają w czułe punkty, a narracja prowadzona z perspektywy obojga bohaterów pozwala zanurzyć się w ich myślach i emocjach. Margaret to ciepła, zabawna, trochę zagubiona, ale przy tym niesamowicie autentyczna dziewczyna. Nathan to ironiczny, zamknięty w sobie mężczyzna, który nosi traumę jak modny skórzany płaszcz. Pojawiają się też członkowie zespołu Digital Fortress, przyjaciele i rodzina, którzy nie są jedynie tłem - każdy z nich dodaje coś do tej układanki. Poleciłabym tę książkę miłośnikom literackiego slow burn oraz każdemu kto ma ochotę na lekturę, która nie tylko rozgrzewa serce, ale i daje do myślenia. [The_secret_Bookmark, lubimyczytac.pl] Jestem zakochana w tej historii, oczarowana bohaterami. Bardzo podobało mi się również, że w tym tomie często spotykamy postacie z poprzedniej części - możemy zobaczyć jak rozwinęła się ich relacja, jest tu nawet kilka rozdziałów napisanych z ich perspektywy. Czekam na kolejne części! [kinix.booksss, instagram.com] Wspaniała powieść która poruszy każdego. O miłości, o przyjaźni. Można się przy niej pośmiać i wzruszyć. Polecam! [Justyna, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Test na ojcostwo. Skazani na rocka #1
Joanna Maziarek
"Test na ojcostwo", pierwszy tom z serii "Skazani na rocka", nie tylko dostarcza wielu emocji, ale również wywołuje uśmiech na twarzy i skłania do refleksji nad miłością, zaufaniem, poświęceniem i wybaczeniem. Jeśli lubicie romanse o świetnie poprowadzonym motywie drugiej szansy, okraszone błyskotliwym humorem i rockowym klimatem, na pewno się Wam spodoba! [ksiazkowertyczna, lubimyczytac.pl] Hayley Toole, jak każda młoda dziewczyna, ma swoje marzenia, na które odkłada każdy cent. Jednak jedna szalona impreza, na której poznaje przystojnego rockmana - Adama Russella przewraca jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Kobieta sama musi zmierzyć się z konsekwencjami podjętej przez nią decyzji. Po sześciu latach los sprawia, że na jej drodze ponownie staje mężczyzna, z którym spędziła namiętną noc. Ich pierwsze spotkanie po tak długim czasie jest pełne napięcia i wzajemnego żalu, a do Adama dociera prawda. Hayley nie potrafi mu zaufać, chociaż on sam stara się ją przekonać, że przed laty popełnił olbrzymi błąd i zmarnował okazję na coś wyjątkowego. Chce zdobyć serce kobiety, jednak na drodze do ich szczęścia stanie nie tylko upór Hayley, lecz również jego sekret, który zagrozi wszystkiemu, co z takim trudem budowali. [tylna strona okładki] Tę książkę czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie. Miejscami jest bardzo gorąco, wszystko płonie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, aby poznać historię pełną wzruszeń i nadziei. [ewela_czyta, lubimyczytac.pl] Hayley Toole nie jest typową bohaterką romantycznych powieści, a jej relacja z Adamem daleka jest od stereotypowej miłosnej historii. To kobieta z krwi i kości, która musiała dojrzeć szybciej, niż planowała, i wziąć na siebie odpowiedzialność za decyzje, które zmieniły jej życie. Adam Russell to z kolei postać pełna kontrastów - typowy "bad boy" rockowej sceny, obdarzony charyzmą i urokliwością, które przyciągają do niego tłumy, lecz zarazem człowiek, dla którego odpowiedzialność i rodzina to pojęcia zupełnie obce. Gdy po latach dowiaduje się, że jest ojcem, zaczyna rozumieć jak wiele stracił. Jego przemiana, choć powolna, jest jednym z najmocniejszych punktów powieści - Joanna Maziarek prowadzi nas przez jego drogę od egoizmu do dojrzałości, pokazując, że nawet najbardziej beztroski rockman może dorosnąć i zrozumieć, czym jest prawdziwe życie. [carlottad_book, nakanapie.pl] Joanna Maziarek znowu to zrobiła - napisała książkę, o której ciężko zapomnieć. Wspaniale kreuje swoich bohaterów, są do pokochania, nawet jeśli nie są idealni i popełniają błędy (na których się uczą!). To są historie, do których chce się wracać. Czekam na kolejne tomy z tej serii i serdecznie polecam ten tytuł - noc zarwana na lekturze gwarantowana. [Monika937, legimi.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Test na przywiązanie. Skazani na rocka #4
Joanna Maziarek
"Test na przywiązanie" - czwarta część serii "Skazani na rocka" - to opowieść o miłości, która dojrzewa, o zaufaniu, które trzeba zbudować od nowa, i o tym, że czasem rodzina to ci, których sami wybieramy. To książka, którą się czuje i do której chce się wracać. [Martyna, empik.com] Autorka po raz kolejny pokazuje, że w życiu nic nie jest takie, jak nam się wydaje. To, co miało być jedynie małżeństwem "na papierze", zrodzonym z chęci pomocy kobiecie i jej dziecku, stopniowo przeradza się w coś znacznie głębszego. Podczas lektury, przeżywałam całą gamę emocji. Łzy cisnęły się do oczu, gniew pulsował w żyłach, a serce topniało przy scenach pełnych czułości i ciepła. To książka która zostaje w pamięci na długo. [Domii_zaczytana, lubimyczytac.pl] Cudowna historia Chad'a i Laveny, która udowadnia, że dla miłości warto podjąć szalone decyzje. Polecam. [FascynacjaKsiazkami, legimi.pl] Nikt się nie spodziewał, że Chad Kennedy ukrywa przed światem i przyjaciółmi... żonę i dziecko. Kiedy jego sekret wychodzi na jaw, w kręgu Digital Fortress znowu wrze. Zaufanie zostaje wystawione na próbę, a on musi się zmierzyć z konsekwencjami własnych decyzji. Nie chodzi już tylko o wyjaśnienia i próby naprawienia relacji z chłopakami. Teraz najważniejsze jest to, co naprawdę się dla niego liczy: Lavena i mały Quinn. Chad musi stanąć na wysokości zadania jako ojciec i mąż - mimo że z każdej strony piętrzą się problemy, które wydają się nie mieć końca. Dodatkowo świadomość, że jego związek ma datę ważności, zaczyna go coraz bardziej niepokoić. Jak pogodzić się z myślą, że coś, co dopiero zaczyna przypominać rodzinę, może wkrótce się skończyć? Mówi się, że po każdej burzy wychodzi słońce. Ale czy kroczący za Chadem cień nie sprawi, że niebo znów zasnują ciemne chmury? Czy przeszłość, o której tak bardzo chciał zapomnieć, w końcu upomni się o swoje? [tylna strona okładki] Autorka pisze w sposób, dzięki któremu czytelnik czuje się współuczestnikiem zdarzeń - siedzi obok bohaterów przy stole, słyszy ich kłótnie, odczuwa napięcie w chwilach milczenia i wahań. Czytając tę historię, można się uśmiechnąć, można się wzruszyć, można się zamyślić. Inną rzeczą, równie dla mnie istotną, są ukazane w książce relacje międzyludzkie. Zwłaszcza - i niezmiennie - przyjaźń chłopaków. Ich wzajemne zrozumienie, gotowość do pomocy i wsparcie są czymś, co tworzy nie tylko tło fabuły, ale wręcz jej fundament. [chwilazksiazka, lubimyczytac.pl] Uwielbiam motyw aranżowanego małżeństwa, ale tutaj to coś znacznie więcej. To opowieść o odpowiedzialności, o dorastaniu do roli, której się nie planowało, a także o tym, jak miłość potrafi przyjść wtedy, gdy najmniej jej oczekujemy. Chad i Lavena tworzą duet, który zachwyca swoją autentycznością, powolnym budowaniem więzi, małymi gestami, rozmowami. Tutaj nie ma przesady, żadnej sztuczności. Jest życie, z całym jego chaosem, strachem i nadzieją. Kocham w tej serii to, że każda część ma swój rytm, swoją emocję. Ten tom jest spokojniejszy, dojrzalszy, ale nadal pełen tego rockowego ducha, który sprawia, że chłopaki z zespołu wydają się tacy realni. [babkazbiblioteki Łódź, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Test na zaufanie. Skazani na rocka #3
Joanna Maziarek
"Test na zaufanie" - trzeci tom serii "Skazani na rocka" - to emocjonalny rollercoaster, który zabiera czytelnika w sam środek świata blichtru, sławy, ale też ciemnych zakamarków ludzkiej natury. Autorka podejmuje trudny i kontrowersyjny temat i robi to z wyczuciem, nie unikając przy tym głębi oraz moralnych dylematów. [ZaczytanaDaria, lubimyczytac.pl] Ta książka skradła moje serce i sprawiła, że nie mogłam oderwać się od czytania. W tej części poznajemy bliżej Dave'a i Charlotte. Ta dwójka to prawdziwa mieszanka wybuchowa, chemia między nimi jest niezaprzeczalna. Nie zabraknie tu także zaskakujących zwrotów akcji, tajemnic oraz humoru. [kinixbooksss, lubimyczytac.pl] Wszystkie książki tej autorki biorę w ciemno. Każdy następny tom jest lepszy od poprzedniego. Rewelacyjna historia. [JGWook, lubimyczytac.pl] Nad Miastem Aniołów zawisły czarne chmury. Zagrożona jest kariera jednego z członków Digital Fortress, a być może i całego zespołu. Dave Dunning nie narzeka na swoje życie. Ma wszystko, czego pragnie: sławę, pieniądze, kobiety. Ta sielanka trwa do czasu, gdy niespodziewanie zostaje oskarżony przez byłą kochankę o gwałt. Ta informacja nie tylko burzy jego spokój, ale i może przekreślić wszelkie dotychczasowe osiągnięcia. Wówczas na jego drodze pojawia się piękna, choć niedostępna dla niego kobieta, Charlotte Presley. Niestety kiedy w grę wchodzą uczucia i pożądanie, wszystko może się zdarzyć. A stąd już krótka droga do zapomnienia. Czy teraz, kiedy karma postanowi zemścić się na Dunningu, przyjaciele będą w stanie mu pomóc? A może ktoś inny okaże się jego wybawieniem? [tylna strona okładki] "Test na zaufanie" to wzruszająca, momentami bolesna historia o zakazanej miłości, trudnej przeszłości. A przy tym o próbie ratowania siebie, odnalezienia szczęścia i kolejnej szansie. Należy podkreślić w jak piękny sposób autorka przedstawiła w tym tomie męską przyjaźń. Mimo, że każdy z członków zespołu jest różny i są na innych etapach życia, to stoją za sobą murem i mogą na siebie liczyć w każdej sytuacji. Polecam każdemu bez wyjątku. Musicie to przeczytać. [aga.nowaczyk, nakanapie.pl] Styl pani Joanny jest bardzo przystępny, ale nie banalny. Pisze dynamicznie, z dużym wyczuciem tempa i emocji. Dialogi brzmią naturalnie, a opisy nie przytłaczają, są tam, gdzie trzeba, by zbudować nastrój albo pogłębić portret psychologiczny. Na pewno doceniłam atmosferę tej książki, poczucie niepewności, które unosi się nad fabułą niemal do końca. Doskonale została również oddana presja medialna i społeczna wobec osób publicznych. To tło, które nadaje historii dodatkowego ciężaru. [The_secret_Bookmark, lubimyczytac.pl] DEDYKACJA. Dwóm kobietom, które kroczą tą samą autorską ścieżką. Bez Was by mnie tu nie było. Nikt tak jak Wy nie zrozumie, z czym się mierzę. Basia, Justyna - dziękuję, że jesteście i że mogę nazywać się Waszą przyjaciółką. [Joanna Maziarek - autorka] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Helena Sekuła
Pierwsza, wydana w 1962 roku, książka popularnej autorki kryminałów. Potem napisała ich jeszcze ponad dwadzieścia. Jednak to właśnie „Tęczowy cocktail” jest uważany przez fanów milicyjnych kryminałów za jedną z jej najlepszych powieści! I słusznie, bowiem ta klasyczna, świetnie napisana pozycja, spełnia wszelkie wymogi jakie powinien spełniać dobry kryminał i, w ogólności, dobra powieść. Mamy tu solidnie zagmatwaną intrygę – ale nie na tyle, aby czytelnik się w niej zgubił. Doskonale przedstawioną pracę stróżów prawa (milicjantów), którzy niejednokrotnie stosują nieszablonowe metody śledcze w tym prowokację i infiltrację środowisk przestępczych przez zakamuflowanych agentów i agentki. Zaskakujące zwroty akcji. Intrygujące zagadki. Galerię pięknych, tajemniczych kobiet. Brutalnych, zdecydowanych na wszystko mężczyzn. Broń krótką i maszynową. Narkotyki. Drogocenne szmaragdy, złote sztabki, dolary. Solidną dawkę erotyki. Interesujące realia wczesnego PRL-u. A wszystko to przedstawione w sposób literacko wybitny – przez co dobrze się czyta. Czego chcieć więcej?! Jest to książka – widmo, książka – rarytas, gdyż w momencie wydania jej wznowienia w formie e-booka (październik 2021 r.) nie można jej było kupić w żadnej księgarni, antykwariacie czy na Allegro, ani nawet wypożyczyć w którejś z bibliotek publicznych! Pierwsze, drukowane wydanie „Tęczowego cocktailu” zostało opublikowane przez wydawnictwo Iskry w serii „Klub Srebrnego Klucza” w roku 1962 w nakładzie 30250 egzemplarzy. Fabuła: Na terenie Polski działa bardzo dobrze zorganizowana szajka przemytnicza. Major Andrzej Korosz z Warszawy dostaje polecenie od swojego szefa pułkownika Henryka Lisa rozpracowania jej. Akcja dostaje kryptonim „Atlas”. Zostają wyodrębnione miasta w których koncentruje się przemyt, są to: Warszawa, Gdańsk, Poznań, Katowice, Kraków i Wrocław. Służba wywiadowcza po kilku miesiącach pracy w końcu typuje 5 osób do obserwacji. Jedną z nich jest Jan Majerski z Poznania. Po kilku miesiącach obserwacji, nagle znika i parę dni później milicja znajduję go martwego – został wypchnięty z pociągu (o morderstwie świadczy obcy naskórek pod paznokciami zamordowanego). Przy sobie miał sfałszowane dokumenty, szmaragdy i zapisany w kalendarzu numer: 4789621, którego służby nie mogą przypisać do żadnego nr. telefonu polskiego ani zagranicznego. Tknięty przeczuciem Korosz porównuje pomiary czaszki denata ze starymi zdjęciami Majerskiego. Okazuje się, że... Więcej oczywiście nie możemy zdradzić. (autorką tego akapitu jest Maria Hakenberg) HELENA SEKUŁA (1927–2020) to jedna z najlepszych polskich pisarek powieści kryminalnych, których napisała ponad dwadzieścia. Jej twórczość cechuje świetny, sugestywny styl pisarski, różnorodność i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, wnikliwa obserwacja obyczajowa, dbałość o realia i niebanalne poczucie humoru. W latach 50-tych i 60-tych XX wieku Helena Sekuła pracowała jako referent prasowy Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej (dosłużyła się tam aż stopnia porucznika!), przez co przedstawiony w jej powieściach sposób pracy milicji i obraz świata przestępczego zyskują na wiarygodności. Jej powieści rozgrywają się w czasach PRL-u przez co stanową interesujący dokument tamtej epoki. Projekt okładki: Marcin Labus