Wydawca: Estymator
Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska
Jak zwykle w komediowych kryminałach autorstwa duetu Gacek i Szczepańska akcja biegnie w zawrotnym tempie, a momenty sensacyjne przeplatają się z humorem. Czy istnieje recepta na szczęście? Wydawałoby się, że Beata ma wszystko - kochającego męża, ślicznego synka i własną firmę. A jednak już w pierwszym rozdziale przeżywa małżeńskie trzęsienie ziemi. Do akcji ratunkowej wkracza Monika, jej najlepsza przyjaciółka. Zajęte sprawami damsko-męskimi obie bohaterki nie zauważają, że tuż obok czai się prawdziwe niebezpieczeństwo. Pętla się zaciska... [tylna strona okładki, Nowy Świat 2009] Porcja porządnej rozrywki gwarantowana! Powraca para zwariowanych przyjaciółek, znana z bestsellerowego komediowego kryminału "Zabójczy spadek uczuć" duetu Gacek i Szczepańska. W "Dogrywce" po raz kolejny przyjdzie im zmierzyć się ze śledztwem na własną rękę. Wiele się zmieniło. Beata z nieporadnej ofiary losu przeistoczyła się w energiczną bizneswoman, którą spotykamy w chwili, gdy otrzymuje fatalny w skutkach anonim. Tymczasem Monika, jej przyjaciółka dotychczas twardo stąpająca po ziemi, na jakiś czas zupełnie straci głowę. Na szczęście obie nie tracą rezonu. Gacek i Szczepańska nie zawodzą swoich czytelników. "Dogrywka" ma w sobie wszystkie zalety, które zjednały autorkom szerokie grono fanów: pełnokrwiste postacie (zabawne charakterystyki na wstępie), ironiczny dystans (także do swoich bohaterek), humor (ujawniający się już nawet w tytułach rozdziałów), potoczysty styl i zabawną intrygę. [ksiazki.wp.pl] Książka z tych na wakacje, czytanych lekko łatwo i przyjemnie przy kieliszku wina lub kawy. Zero zastanowienia i kombinowania - polecam dla czystej przyjemności czytania. Doceniam lekkie pióro obu autorek i na pewno sięgnę po ich następne książki oczekując mile spędzonego czasu. [Hania64, lubimyczytac.pl] Gacek i Szczepańska udowodniły, że potrafią tworzyć fabuły ciekawe - i zgrabnie, a także z humorem, je opisywać. Nie silą się na lingwistyczne ekstrawagancje, wydaje się, że zależy im właśnie na tym, by akcentować normalność. Poczucie humoru postaci - czyli komizm wpisany w dialogi - dzięki temu uaktywnia się z większą siłą i wpływa na zadowolenie z lektury. Autorki znalazły swój sposób na powieść obyczajowo-kryminalną. Trzymają dobry poziom i na rynku literatury rozrywkowej ugruntowały swoją pozycję. Pogodzenie motywów sensacyjnych z obyczajowymi to sztuka, która nie wszystkim autorkom się udaje. [mrowka, granice.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Tekst: Nowy Świat, Warszawa 2009. Projekt okładki: Agnieszka Herman.
Tadeusz Kostecki
Wciągający i trzymający w napięciu do samego końca klasyczny kryminał z elementami powieści grozy. Tajemnicze morderstwa, skarby Majów oraz niezwykłe obrzędy. Szybka, wartka akcja i zakończenie, które zaskoczy niejednego czytelnika. Miejsce i czas akcji: Londyn, koniec lat 40-tych XX stulecia. Śledztwo prowadzi porucznik Henry Hopkins ze Scotland Yardu. MARZENA PUSTUŁKA (KlubMOrd.com): Jest mglisto, dżdżysto i ponuro. Młody Jack Granmore przyjeżdża do swojego stryja, archeologa, profesora Królewskiego Uniwersytetu, wezwany naglącym, ale również tajemniczym listem. Długo moknie pod drzwiami, dom wydaje się wymarły, za to otaczający dom ogród rozbrzmiewa dziwnymi odgłosami i szmerami, co potęguje jeszcze nastrój grozy i tajemniczości. Tak właśnie rozpoczyna się ta książka, a potem napięcie tylko rośnie. Jack zostaje w końcu wpuszczony do domu, ale to nie oznacza, że robi się miło i przytulnie. Wręcz przeciwnie. Domownicy wydają się zgnębionymi kłębkami nerwów, odpowiadają na pytania monosylabami, ich wypowiedzi są chaotyczne ale i tajemnicze. W domu mają miejsce dziwne wydarzenia – tajemnicze włamanie i kradzież kilku eksponatów ze zbiorów profesora (jako się rzekło, profesor był archeologiem, wielkim znawcą historii i kultury Majów), śmierć dozorcy, listy z pogróżkami, dziwne szmery i odgłosy, jakby dom odwiedzały całe tabuny duchów każdej nocy. No i w końcu trup, znaleziony na trawniku w ogrodzie profesora, niezidentyfikowany, ale pozbawiony życia w sposób nietypowy. Autor w doskonały sposób stopniuje napięcie, książka naprawdę wciąga, z niesłabnącym zainteresowaniem śledzimy kolejne wydarzenia, tajemnicze i cholernie intrygujące. Nie ma niepotrzebnych dłużyzn, nudnych opisów, cały czas coś się dzieje. Czy przyczyn tragicznych wydarzeń należy szukać w zamierzchłej historii okrutnych Majów? Czy to zemsta zza grobu wyznawców krwawej bogini Matki, równie niebezpiecznych i mściwych jak egipscy faraonowie ? A może chodzi o jeszcze coś innego? Wielka zagadka i tajemnicza tajemniczość. W rzeczywistości kryminał ten ociera się prawie o horror. Zakończenie jest bardzo zaskakujące, chociaż ja, po pierwszym przeczytaniu książki nie mogłam się nadziwić, że na to nie wpadłam. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 18. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.
Kazimierz Korkozowicz
Klasyczny, świetnie napisany kryminał w stylu Agathy Christie, którego akcja rozgrywa się w Polsce w latach 30. XX stulecia. Utwór w pięknym stylu zgodnym z kanonami typowego kryminału. Jest dom na odludziu, jest zimowa aura, jest grupa ludzi i trup za trupem. A pytania są dwa: kto zabił i kto będzie następny. No i piękny język literacki, bardzo przyjemnie się czyta. [Olga, lubimyczytac.pl] Głównym bohaterem tej interesującej powieści jest Hubert Garda – komisarz służby śledczej Policji Państwowej. Dostaje on zaskakujące zaproszenie od swojego dawnego przełożonego – pułkownika Zawistowskiego do odwiedzenia go w jego posiadłości w celu udzielenia mu pomocy. Garda przyjmuje zaproszenie i pojawia się w tej – położonej na uboczu – podmiejskiej posiadłości. W domu tym – poza Zawistowskim – zastaje też kilka innych osób: rodzinę pułkownika i jego znajomych. W rozmowie w „cztery oczy” pułkownik oznajmia mu, że się boi. Kiedy ma powiedzieć, o co dokładne chodzi, rozmowę przerywa pojawienie się jego córki. Do tematu mają wrócić następnego dnia, ale tak się nie staje, gdyż w nocy gospodarz zostaje zamordowany. Komisarz rozpoczyna śledztwo. Mimo to w domu dochodzi do kolejnych zabójstw – ofiarami są osoby … najbardziej podejrzane. Kto jest sprawcą – ktoś z rodziny, czy znajomych ? Czy działa on sam, czy w porozumieniu z kimś innym ? A może zabójcy działają oddzielnie ? Na te pytania Garda musi szybko odpowiedzieć, by ochronić życie pozostałych osób. Książka jest interesująca. Czyta się ją szybko i lekko. Sposób rozwiązania sprawy jest ciekawy. W powieści nie ma wulgaryzmów, seksualizmów i nadmiernej przemocy. Pozycja jest warta polecenia. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa F. Hoesick (Warszawa 1939). Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 39. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kazimierz Korkozowicz
Klasyczny, świetnie napisany kryminał w stylu Agathy Christie, którego akcja rozgrywa się w Polsce w latach 30. XX stulecia. Utwór w pięknym stylu zgodnym z kanonami typowego kryminału. Jest dom na odludziu, jest zimowa aura, jest grupa ludzi i trup za trupem. A pytania są dwa: kto zabił i kto będzie następny. No i piękny język literacki, bardzo przyjemnie się czyta. [Olga, lubimyczytac.pl] Głównym bohaterem tej interesującej powieści jest Hubert Garda – komisarz służby śledczej Policji Państwowej. Dostaje on zaskakujące zaproszenie od swojego dawnego przełożonego – pułkownika Zawistowskiego do odwiedzenia go w jego posiadłości w celu udzielenia mu pomocy. Garda przyjmuje zaproszenie i pojawia się w tej – położonej na uboczu – podmiejskiej posiadłości. W domu tym – poza Zawistowskim – zastaje też kilka innych osób: rodzinę pułkownika i jego znajomych. W rozmowie w „cztery oczy” pułkownik oznajmia mu, że się boi. Kiedy ma powiedzieć, o co dokładne chodzi, rozmowę przerywa pojawienie się jego córki. Do tematu mają wrócić następnego dnia, ale tak się nie staje, gdyż w nocy gospodarz zostaje zamordowany. Komisarz rozpoczyna śledztwo. Mimo to w domu dochodzi do kolejnych zabójstw – ofiarami są osoby … najbardziej podejrzane. Kto jest sprawcą – ktoś z rodziny, czy znajomych ? Czy działa on sam, czy w porozumieniu z kimś innym ? A może zabójcy działają oddzielnie ? Na te pytania Garda musi szybko odpowiedzieć, by ochronić życie pozostałych osób. Książka jest interesująca. Czyta się ją szybko i lekko. Sposób rozwiązania sprawy jest ciekawy. W powieści nie ma wulgaryzmów, seksualizmów i nadmiernej przemocy. Pozycja jest warta polecenia. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa F. Hoesick (Warszawa 1939). Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 39. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kazimierz Korkozowicz
Powieść kryminalna, której akcja toczy się w Szkocji, o zatwardziałym przestępcy, Patricku Salterze, który (podobno!) postanawia zerwać ze swoim niegodziwym życiem i naprawdę chce zacząć wszystko od nowa. Ponadto bandyta dowiaduje się, że jest chory. Rozgłasza po całej okolicy, że okrutne doświadczenia losowe utwierdzają go w powziętej decyzji. Kupuje dom w górach, a cały swój majątek planuje przeznaczyć na cele dobroczynne. Dlaczego jednak wykonawcami jego ostatniej woli mają być ludzie, którzy przyczynili się do powieszenia jego syna? Czy jest to nowy podstęp Patricka Saltera? Chęć zemsty? Jedno jest pewne: wyjazd ten będzie dla owych ludzi przeżyciem niezapomnianym. Co ich czeka w tym tajemniczym domu? [ula.wojdalska@, biblionetka.pl] Książkę czyta się błyskawicznie i z uwagi na styl pisania, i z uwagi na wciągającą fabułę. Takiego zakończenia się nie spodziewałem, choć w początkowej części powieści jest pewna rozbieżność, a później pewna zgodność, które wytrawnego „kryminałologa” mogą naprowadzić na trop. Ja zwróciłem na nie uwagę, ale nie zrozumiałem ich znaczenia i nie podjąłem tropu, choć może i dobrze wyszło, bo do końca książki nie wiedziałem jak się ona skończy. Książkę tę serdecznie polecam, a sobie samemu polecam innego książki Korkozowicza, których jeszcze nie czytałem. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Opis tytułowego domu, który znajdziemy w tej książce: „Dom był piętrowy, zbudowany z kamienia i bierwion, duży, zwalisty, o ciężkich konturach. Dwa kominy sterczały przesadnie wysoko ponad jego stromym dachem. Wąska ścieżka prowadziła do kamiennego ganku o kilku stopniach. Drzwi były zrobione z grubych, dębowych płyt, a obok zwisała rączka staroświeckiej kołatki, w kształcie smoka. Ciemna boazeria pokrywała jego ściany do pół wysokości. Z jednej strony biegły szeregiem jelenie rogi służące za wieszaki, z drugiej znajdowało się dwoje drzwi. Jedne z nich, podwójne, szeroko rozwarte, ukazywały wnętrze dalszego pokoju. Wygodne drewniane schody biegły łukiem ku górze i ginęły za załamaniem muru”. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Czytelnik (Warszawa 1968) w serii „Z jamnikiem”, w nakładzie 50 280 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 40. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Kazimierz Korkozowicz
Powieść kryminalna, której akcja toczy się w Szkocji, o zatwardziałym przestępcy, Patricku Salterze, który (podobno!) postanawia zerwać ze swoim niegodziwym życiem i naprawdę chce zacząć wszystko od nowa. Ponadto bandyta dowiaduje się, że jest chory. Rozgłasza po całej okolicy, że okrutne doświadczenia losowe utwierdzają go w powziętej decyzji. Kupuje dom w górach, a cały swój majątek planuje przeznaczyć na cele dobroczynne. Dlaczego jednak wykonawcami jego ostatniej woli mają być ludzie, którzy przyczynili się do powieszenia jego syna? Czy jest to nowy podstęp Patricka Saltera? Chęć zemsty? Jedno jest pewne: wyjazd ten będzie dla owych ludzi przeżyciem niezapomnianym. Co ich czeka w tym tajemniczym domu? [ula.wojdalska@, biblionetka.pl] Książkę czyta się błyskawicznie i z uwagi na styl pisania, i z uwagi na wciągającą fabułę. Takiego zakończenia się nie spodziewałem, choć w początkowej części powieści jest pewna rozbieżność, a później pewna zgodność, które wytrawnego „kryminałologa” mogą naprowadzić na trop. Ja zwróciłem na nie uwagę, ale nie zrozumiałem ich znaczenia i nie podjąłem tropu, choć może i dobrze wyszło, bo do końca książki nie wiedziałem jak się ona skończy. Książkę tę serdecznie polecam, a sobie samemu polecam innego książki Korkozowicza, których jeszcze nie czytałem. [Robert Żebrowski, KlubMOrd.com] Opis tytułowego domu, który znajdziemy w tej książce: „Dom był piętrowy, zbudowany z kamienia i bierwion, duży, zwalisty, o ciężkich konturach. Dwa kominy sterczały przesadnie wysoko ponad jego stromym dachem. Wąska ścieżka prowadziła do kamiennego ganku o kilku stopniach. Drzwi były zrobione z grubych, dębowych płyt, a obok zwisała rączka staroświeckiej kołatki, w kształcie smoka. Ciemna boazeria pokrywała jego ściany do pół wysokości. Z jednej strony biegły szeregiem jelenie rogi służące za wieszaki, z drugiej znajdowało się dwoje drzwi. Jedne z nich, podwójne, szeroko rozwarte, ukazywały wnętrze dalszego pokoju. Wygodne drewniane schody biegły łukiem ku górze i ginęły za załamaniem muru”. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem wydawnictwa Czytelnik (Warszawa 1968) w serii „Z jamnikiem”, w nakładzie 50 280 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 40. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Jeremi Bożkowski
Zbiór 10 opowiadań autora popularnych kryminałów. Część z nich dzieje się w okresie hitlerowskiej okupacji Polski, pozostałe w pierwszych latach po niej. Świetna literatura i zarazem dokument epoki. OLGA BOŁDOK: Przeczytałam dwa razy. Jest to – moim zdaniem – najlepsza książka jaką czytałam od dawna. Perełka. Trochę taki klimat z Hrabala. Naturalizm – tak, brutalność często też, ale również poczucie humoru, lekkość i niezwykłe studium natury ludzkiej. To jest książka o uczuciach, lękach, nadziejach, miłości, litości, zemście. Jeremi Bożkowski to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko (1935–1986). Projekt okładki: Olga Bołdok
Jeremi Bożkowski
Świetna literatura i zarazem dokument epoki. Publikacja ta jest zbiorem dziewięciu opowiadań. Część z nich dzieje się w okresie hitlerowskiej okupacji Polski, pozostałe w pierwszych latach po niej. Jest to książka o uczuciach, lękach, nadziejach, miłości, litości, zemście. Naturalizm – tak, brutalność – często też, ale również poczucie humoru, lekkość i niezwykłe studium natury ludzkiej. Klimat trochę jak u Hrabala. Jej autor, to Jeremi Bożkowski – autor kultowych kryminałów, który jednak w tych opowiadaniach nie stosuje kryminalnej konwencji. Jeremi Bożkowski, to pseudonim literacki Bożeny Ciecierskiej-Więcko. Projekt okładki: Olga Bołdok