Wydawca: Czytelnik
Izabela. Opowieść o niezłomnej księżnej
Adam Zamoyski
Opowieść o księżnej Izabeli Czartoryskiej (1745-1835) to historia kobiety, która mogłaby obdarzyć swoimi losami kilka osób i żadna z nich nie narzekałaby na nudne i banalne życie. Wydana za mąż w wieku 16 lat za wyraźnie starszego kuzyna - księcia Adama Kazimierza, generała ziem podolskich - przeobraziła się z czasem z niezbyt pięknej dziewczyny w jedną z najciekawszych postaci epoki stanisławowskiej i początków ery rozbiorowej, damę, w której kochali się i rosyjski ambasador, i francuski książę, która wzbudzała fascynację w europejskich miastach i na dworach mocarstw, także wśród monarchów, takich jak Fryderyk Wielki, cesarz Józef II i car Aleksander I. W rezydencji Czartoryskich w Puławach stworzyła ośrodek życia kulturalnego i pielęgnowania polskich tradycji, kształtując całe pokolenie patriotów. Bez kompleksów angażowała się w politykę, działając za kulisami Sejmu Czteroletniego. Zorganizowała pierwsze polskie muzeum, była matką trzech córek i dwóch synów, których wychowywała według najnowocześniejszych idei tamtej epoki. Lata uniesień i nadziei przeplatały się w jej życiu z kolejnymi katastrofami narodowymi i tragediami osobistymi. Adam Zamoyski od dziecka znał swą praprapraprababkę ze sztychów wiszących na ścianach londyńskiego mieszkania, w którym się wychowywał, ale dopiero zanurzywszy się w archiwa zachowane w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie i inne - w Warszawie, Berlinie, Stuttgarcie i Wiedniu - odkrył niezwykłą osobowość tej dzielnej kobiety. Pierwsze polskie wydanie książki Adama Zamoyskiego o Izabeli Czartoryskiej uzupełniają: schematy genealogiczne ukazujące przodków i potomków Izabeli, mapki oraz 41 kolorowych ilustracji na wkładkach.
Izabela. Opowieść o niezłomnej księżnej
Adam Zamoyski
Opowieść o księżnej Izabeli Czartoryskiej (1745-1835) to historia kobiety, która mogłaby obdarzyć swoimi losami kilka osób i żadna z nich nie narzekałaby na nudne i banalne życie. Wydana za mąż w wieku 16 lat za wyraźnie starszego kuzyna - księcia Adama Kazimierza, generała ziem podolskich - przeobraziła się z czasem z niezbyt pięknej dziewczyny w jedną z najciekawszych postaci epoki stanisławowskiej i początków ery rozbiorowej, damę, w której kochali się i rosyjski ambasador, i francuski książę, która wzbudzała fascynację w europejskich miastach i na dworach mocarstw, także wśród monarchów, takich jak Fryderyk Wielki, cesarz Józef II i car Aleksander I. W rezydencji Czartoryskich w Puławach stworzyła ośrodek życia kulturalnego i pielęgnowania polskich tradycji, kształtując całe pokolenie patriotów. Bez kompleksów angażowała się w politykę, działając za kulisami Sejmu Czteroletniego. Zorganizowała pierwsze polskie muzeum, była matką trzech córek i dwóch synów, których wychowywała według najnowocześniejszych idei tamtej epoki. Lata uniesień i nadziei przeplatały się w jej życiu z kolejnymi katastrofami narodowymi i tragediami osobistymi. Adam Zamoyski od dziecka znał swą praprapraprababkę ze sztychów wiszących na ścianach londyńskiego mieszkania, w którym się wychowywał, ale dopiero zanurzywszy się w archiwa zachowane w Bibliotece Czartoryskich w Krakowie i inne - w Warszawie, Berlinie, Stuttgarcie i Wiedniu - odkrył niezwykłą osobowość tej dzielnej kobiety. Pierwsze polskie wydanie książki Adama Zamoyskiego o Izabeli Czartoryskiej uzupełniają: schematy genealogiczne ukazujące przodków i potomków Izabeli, mapki oraz 41 kolorowych ilustracji na wkładkach.
Janusz Kukuła. Ja to ktoś inny
Tomasz Lerski
Dyrektor Janusz Kukuła (ur. 1953) to w Polskim Radiu postać słynna i bez mała owiana legendą. Od lat siedemdziesiątych XX wieku jest w nim reżyserem, a od 1992 r. prawie nieprzerwanie kieruje radiowym "teatrem wyobraźni". Jest autorem adaptacji dzieł literackich dla radia oraz reżyserem ponad 1500 słuchowisk radiowych, w tym słynnego Cyrk odjechał, lwy zostały, nagrodzonego w 1996 r. Prix Italia. W tomie Ja to ktoś inny wspomina swoją drogę życiową, towarzyszące mu od młodości zafascynowanie literaturą piękną, a szczególnie poezją, ale najwięcej miejsca poświęca swej działalności w Polskim Radiu. Opowiada o współpracy z plejadą wybitnych aktorów oraz z innymi współtwórcami słuchowisk radiowych - autorami, reżyserami, kompozytorami, dźwiękowcami... Ukazuje pracę Teatru Polskiego Radia i dzieli się z czytelnikami swoimi opiniami na temat teraźniejszości i przyszłości tej wyjątkowej sceny. Wspomina też okoliczności powstania festiwalu "Dwa Teatry", powołania nagrody Wielkiego Splendora dla wybitnych twórców radia oraz utworzenia Muzeum Teatru Polskiego Radia w Baranowie Sandomierskim. W trakcie uroczystego otwarcia tego "Muzeum Słów i Głosów" w 2021 r. Janusz Kukuła został odznaczony Złotym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis". Publikację wzbogaca ponad sto fotografii pochodzących z prywatnych zbiorów dyrektora Janusza Kukuły, a także z Narodowego Archiwum Cyfrowego i agencji fotograficznych.
Jeden dzień w starożytnym Rzymie. Życie powszednie, sekrety, ciekawostki
Alberto Angela
Alberto Angela oprowadza czytelników po antycznym Rzymie, opowiadając o codziennym życiu jego mieszkańców. Zwiedzamy Wieczne Miasto w zwykły dzień w 115 roku, za panowania cesarza Trajana, w czasach największej potęgi Imperium Rzymskiego. Wędrówka trwa, godzina po godzinie, od wczesnego ranka do północy. Spacerujemy zatłoczonymi ulicami, zaglądamy do warsztatów rzemieślniczych, księgarń i łaźni, na Forum Romanum, do amfiteatru i na targ niewolników. Autor otwiera przed nami drzwi zarówno do rezydencji najbogatszych obywateli, jak i do wielopiętrowych bloków, w których żyli ludzie średniozamożni i ubodzy. Dowiadujemy się, jak mieszkali, w co się ubierali, co jedli, jak wyglądały ich codzienne zabiegi higieniczne, gdzie pracowali i jak spędzali wolny czas. Przyglądamy się relacjom społecznym, sprawowaniu kultów religijnych, rozrywkom.
Ryszard Kapuściński
Przez trzy miesiące w 1975 r. Ryszard Kapuściński obserwował kres epoki kolonialnej oraz początki wojny domowej w Angoli. Widział masowy i pospieszny exodus Portugalczyków z Luandy; ryzykując życiem, wyruszył do przyfrontowych posterunków komunistycznej organizacji MPLA; był świadkiem ogłoszenia niepodległości kraju. W książce Jeszcze dzień życia, wydanej rok później w Polsce, opisał chaos i okrucieństwo wojny, ludzkie tragedie i nadzieje, ujawniając wielki talent literacki. Po światowym sukcesie Cesarza i Szachinszacha również ten reportaż został przetłumaczony na liczne języki obce i zyskał recenzje, które podkreślały przede wszystkim jego wybitne walory artystyczne. W Angoli zaś MPLA zaprowadziła krwawe i dyktatorskie rządy, a wojna domowa trwała aż do 2002 r., pochłaniając ponad pół miliona ofiar. Pierwszorzędna kronika, która lepiej informuje czytelników o Afryce i jej mieszkańcach niż wiele grubych ksiąg o tym kontynencie - i do tego robi to w pasjonujący sposób. ("Die Zeit")
Krystyna Strączek
Autorka tomu Kapuściński. Trudny talent śledzi, relacjonuje i analizuje całą, liczącą pół wieku drogę twórczą Ryszarda Kapuścińskiego (1932-2007) - począwszy od jego pierwszych tekstów drukowanych na łamach prasy, którymi były... wiersze, aż po Lapidaria i Podróże z Herodotem. Poezję porzucił Kapuściński na długie lata - ale nie na zawsze! - toteż książka koncentruje się przede wszystkim na opisie jego losów jako dziennikarza oraz coraz słynniejszego reportera i pisarza. Nie stroni przy tym od tematów trudnych, jak burzliwy spór o plagiat, toczony w latach 60. XX wieku. Opracowanie Krystyny Strączek zostało niezwykle bogato i rzetelnie udokumentowane: autorka odszukała setki tekstów Kapuścińskiego publikowanych przez kilkadziesiąt lat w prasie i biuletynach PAP oraz porównała ich treść z reportażami drukowanymi w książkach i dotyczącymi analogicznej problematyki. Zamieszczone w książce ogromne zestawienie prasowych i PAP-owskich publikacji Ryszarda Kapuścińskiego będzie niewątpliwie bezcenną pomocą dla badaczy jego życia i twórczości oraz medio- i literaturoznawców. Młody dziennikarz Ryszard Kapuściński wyprasza ze swego życia muzę poezji. Ale ona wraca. Krystyna Strączek tropi ten trudny romans, zmagania, wybory trwające przez całe życie pisarza. Wielki reporter u szczytu sławy zwierza się przyjacielowi, że chciałby mieć na grobie napis: Poeta. Wydawałoby się, że o Kapuścińskim napisano już wszystko. A jednak - nie. Trudny talent tego dowodzi. Czytajmy! Małgorzata Szejnert Jako reporter i pisarz Ryszard Kapuściński walczył o formę własną - nową, indywidualną, niedającą się jednoznacznie zaklasyfikować. Własną, a więc kłopotliwą, bo nienależącą bez reszty ani do reportażu, ani do prozy fabularnej, a zarazem w sposób oczywisty w nich zanurzoną. Narodziny tej nowoczesnej formy Krystyna Strączek odtwarza chronologicznie i systematycznie, toteż książka rozpędza się powoli, połyka rozmaite problemy biografii Kapuścińskiego i puchnie przy omawianiu historii. Ale dzięki starannej kwerendzie i uważnej rekonstrukcji autorka osiągnęła swój cel - opowiedziała dzieje powstania "reportażu uniwersalizującego", pod którym podpisać może się tylko jeden autor: Kapuściński. Przemysław Czapliński
Ryszard Kapuściński
Kirgiz schodzi z konia jest jedną z najwcześniejszych książek reporterskich Ryszarda Kapuścińskiego, napisaną i wydaną (w 1968 r.) jeszcze zanim zdobył on światowy rozgłos. Powstała w wyniku podróży autora, wówczas dziennikarza Polskiej Agencji Prasowej, po siedmiu południowych republikach Związku Radzieckiego: Gruzji, Armenii, Azerbejdżanie, Turkmenii, Tadżykistanie, Kirgizji i Uzbekistanie - podróży odbytej w 1967 r., w 50. rocznicę rewolucji październikowej. Polityki jednak i ideologii jest w książce niewiele, gdyż Kapuściński postanowił - i zdołał to postanowienie zrealizować - pisać przede wszystkim o kulturze, historii i obyczajach narodów Zakaukazia oraz Azji Centralnej i o tradycjach trwających nawet wbrew systemowi. "Uderzyło mnie, że pod oficjalną, sztywną skorupą Związku Radzieckiego te kultury żyły i istniały. To poczucie odrębności, godności i inności bycia muzułmaninem, Tadżykiem czy Kirgizem było bardzo silne". Czy wiele zmieniło się od tamtej epoki? Meczet w Bucharze, służący w czasach radzieckich jako sala bilardowa, znów jest meczetem. A pobliska czajchana nieprzerwanie oferuje spragnionym Uzbekom i turystom filiżankę mocnej herbaty.
Sándor Márai
Księga ziół ukazała się po raz pierwszy w Budapeszcie w roku 1943 i jest obok Żaru (1942) najpopularniejszą na Węgrzech książką Sandora Maraiego. W ustępie otwierającym ten wielkiej urody i mądrości zbiorek przemyśleń, refleksji, wskazówek, prawd elementarnych, ale też paradoksów autor napisał: "...ta książka będzie taka, jak dawne zielniki, które prostymi przykładami pragnęły odpowiedzieć na pytanie, co trzeba robić, gdy kogoś boli serce albo gdy Bóg go opuścił". I jak w starych herbariach, gdzie banalny listek sąsiaduje często z efektownym kwiatem, pełnym egzotycznego piękna, tak tutaj znajdujemy obok myśli prostych, czasem nawet błahych - rozważania i sądy, których nie powstydziłby się najgłębszy filozoficzny umysł, i sformułowania godne najbardziej wyrobionych piór.